piątek, 3 października 2014

ZMIANY W PRZEDOGRÓDKU

To niesamowite, ale czasami nadchodząca robota potrafi ucieszyć. Tak się też stało w moim ogrodzie.
Nareszcie nastąpił moment, że mamy w Kalwarii oczyszczalnie i kanalizacje. Wykonaliśmy więc czym prędzej przyłącz. Czekałam na ten moment od kilku lat, bo marzyła mi się rewolucja w przedogródku, a to był wspaniały pretekst, żeby nawet trawę wymienić.
Kiedyś popełniliśmy kardynalny błąd podczas przygotowania ziemi pod wysiew trawy i płaciłam za to żółtym trawnikiem.
Zamiast glebodryzarką uprawić glinę z kompostem i piaskiem, nawieźliśmy dobrej ziemi i ładnie ją rozplantowaliśmy na glinie. Trawa miała darń wielkości 2 cm.
Podczas gorącego lata była suchym kawałkiem siana.
Prace trwają, nie ma jeszcze końcowego kształtu, ale jej wyniki pokażę.
Nie ukrywam, że ścieżka jeszcze będę poprawiać. Musi nabrać ładnego kształtu.
Przyjaciele radzą na bieżąco, więc co rusz latam z łopatą i przesadzam, zmieniam.....
siew trawy zostawiam na koniec.....może w przyszłym tygodniu.....

Trawek niektórych między bukszpanami nawet jeszcze nie widać, ale rozrosną się.

Posadziłam :
- między bukszpanami Carex mantana,
- przy rododendronach Turzyca prairie fire, Hakone aureola
- przed świerkami Conika carex frosted curls, Carex bronze curls,
- przed świerkiem gniazdowym Miłka okazała a wyższe piętro proso ????
- za rododendronami Miscant gracillimus,
- na przednim pasku został Red baron i Niedźwiedzie futro.














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz