poniedziałek, 11 lutego 2013

WIOSENNE CIĘCIE DRZEW I KRZEWÓW

Wiosna to dobry czas na redukowanie i formowanie przerośniętych drzew i krzewów.
Ogród, gdzie zostawiamy wszystko w stanie nieformowanym szybko traci na elegancji.
Są oczywiście drzewa i krzewy, które wręcz nie powinny być formowane, bo to się źle odbija na ich kondycji i wzroście. Należy tu wymienić magnolię, rododendrony, azalie japońskie czy wielkokwiatowe. Nadmienię jednak, że i te krzewy są u mnie formowane, tylko należy zachować odpowiednią logikę.
Azalie, rododendrony czyli ogólnie grupa różaneczników można formować tuż po kwitnieniu. Roślina musi mieć czas, żeby wypuścić nowe pędy i zdążyć zawiązać pąki na przyszłoroczne kwitnienia.
Służy to bardzo zagęszczeniu różaneczników, roślina ma ładniejszy pokrój. Warto jednak przycinać na raty, tzn. co roku wyznaczyć parę pędów, które chcemy zagęścić cięciem. Roślina wtedy nie jest zbytnio osłabiona i nie przestaje dobrze i obficie kwitnąć.
Inaczej sprawa wygląda z iglakami i żywotnikami. One wręcz kochają cięcie. Odwdzięczają się gęstym pokrojem i zdrowym wyglądem. Zostawione same sobie gałęzie wydłużają się pokazując zamiast pięknych igieł, liści gołe pędy pozbawione uroku.
Jednak nie bójmy się przeprowadzać cięcia u takich zaniedbanych okazów. Wprawdzie musimy poczekać chociaż rok na efekty takiej radykalnej korekty, ale jest duża szansa, że nasze drzewko będzie jeszcze gęstym i bujnym okazem.
Również brzozy bardzo lubią cięcie. Ich korona jest wtedy gęsta i ma bardziej zwarty pokrój. To pozwala na uzyskanie efektu cienia, na który bardzo często czekamy. Dodam, że najlepszym terminem do przeprowadzenia takiego cięcia jest połowa lutego, zanim brzoza zacznie pobierać soki.
Wtedy po cięciu drzewo płacze - to potoczne określenie, ale tak jest. Z ran uchodzi sok i nie jest to najlepsze dla naszego drzewka. Ja trzymam się moich obserwacji, że najlepszą porą dla drzew liściastych jest termin połowy lutego i dla iglaków początek marca. Inaczej sprawa ma się z sosnami. Tu stosujemy najlepszą metodę uszczykiwania końców - jak przy tworzeniu bon-sai. Robimy to w połowie lub końcem maja, kiedy przyrosty osiągną odpowiednią dla gatunku długość. Uszczykujemy wtedy albo połowę albo 3/4 przyrostu. Zależy jak gęste chcemy otrzymać okazy.


  Robinia akacjowa FRISIA - uwielbia wiosenne cięcie


  Klon palmowy - tnijmy wiosną


  Wiąz górski - pendula - tniemy wiosną


  Wiąz HILARY - tniemy wiosną


  Wejgela - wycinamy wiosną najstarsze pędy


  Głóg jednoszyjkowy - tniemy wiosną


  Buk czerwony pendula - tniemy wiosną


  Świerki - tniemy wiosną


  Buk kolumnowy - tniemy wiosną


  Berberysy aurea - tniemy późną wiosną


  Sosny - obszczykujemy części przyrostów w maju - czerwcu


  Modrzew europejski - tniemy wiosną


  Katalpa - tniemy wiosną


wtorek, 29 stycznia 2013

CZY LUBIMY DBAĆ O NASZE ŚRODOWISKO NATURALNE ?

To pytanie zadałam sobie wsłuchując się w debaty o stawkach za wywóz śmieci. To mnie również skłoniło do zadania sobie takiego pytania. Nikt nie zaprzeczy, że lubimy oceniać działania innych i ich błędy, zaniedbania. Słowem kochamy patrzeć na obcych.
Tymczasem wpadłam na taki pomysł żeby nakłonić Was, którzy czytacie mojego bloga do przemyślenia swoich poczynań w tym względzie.
Tyle dyskusji o ochronie środowiska na szczeblach rządowych. Możni tego świata debetują o tym, podczas gdy my przeciętni Kowalscy ledwo zdobywamy się na to, żeby poszukać kosza na plaży.
Szczególnie poruszyło mnie ostatnio zjawisko wyrzucania reklamówek pełnych śmieci z pędzących leśną drogą samochodów.
Czyż to nie my powinniśmy zadbać o to, żebyśmy mogli w niedzielę pójść tą ścieżką na spacer. Władza nam w tym nie pomoże, bo to kwestia kultury i obyczajów a nie ilości sprzątaczy.
W każdym zakątku słyszę ostatnio, że nie da się wyjść z dziećmi na dwór, bo powietrze jest trujące, ale czy to nie nam zwykłym śmiertelnikom zdaję się, że to co spalamy w naszych piecach to przecież mały pikuś.
W moim mieście prawie nie ma ptaków, psy chorują bez przerwy na oczy a koty mają łapy pokryte chorobowymi zmianami. To zwierzęta, a ludzie - astmy, zapalenia gardła, oskrzeli, spojówek - to codzienność mojego społeczeństwa. Mało kiedy można pójść jesienią na spacer, bo nikt nie czuje się odpowiedzialny za swoje  przyzwyczajenia. Smutno jest o tym pisać.
Jednak gdyby każdy z nas pomyślał i zadał sobie pytanie "Jak ja mogę swoim działaniem przyczynić się do poprawy środowiska naturalnego?".
Mam nadzieję, że uda mi się nakłonić choćby małą garstkę do przemyśleń, tym bardziej,że tu chodzi o naszą jakość życia i naszych dzieci.














niedziela, 27 stycznia 2013

TWORZENIE RABATY ANGIELSKIEJ

W ostatnich latach bardzo modne w naszych ogrodach stały się rabaty angielskie.
Dobry to trend, bo ogród z takimi rabatami staje się bardziej przyjazny dla wielu pożytecznych owadów.
Wzrasta więc jego wartość ekologiczna. Zróżnicowanie roślin na rabacie tworzy intymność w ogrodzie i wspaniały klimat .
Jak dużą wartość mają takie ogrody niech świadczy fakt, że co rocznie na wystawie Chelsea flower prezentowane są projekty, gdzie żelazne miejsce ma rabata angielska.
Podstawową zasadą projektowania takiej rabaty jest sadzenie roślin tak, aby pokrywały się pory kwitnienia i aby rabata kwitła od wiosny do jesieni.
Żeby to dobrze wyszło trzeba dobrze poznać rośliny, które się sadzi.
Tak więc najważniejsze to dobrać rośliny:

  • wysokością
  • porą kwitnienia
  • kolorami

Na wiosnę postawmy na cebulowe: narcyzy, czosnki wysokie, tulipany.
Lato powinno obfitować w kwitnienia -  mój wybór padł na szałwie wysoką, wiesiołek misuryjski, krwawnik czerwony, naparstnice bylinowe i dwuletnie, przetacznikowce, bodziszki korzeniaste, trytomy groniaste, firletki, maki, orliki.
W jesieni stawiamy na trawy, sadźce, jeżówki, rozchodniki okazałe, hortensje, werbeny.
                           
Wiosenny wygląd rabaty

NAPARSTNICA + PUSTYNNIK OLBRZYMI




SZAŁWIA WYSOKA, OBWÓDKA Z KOCIMIĘTKI


ORLIKI BIAŁE, KRWAWNIK CZERWONY



OBOK SZAŁWII  BODZISZEK KORZENIASTY


FIRLETKA


NAPARSTNICE


KRWAWNIK + TRYTOMY GRONIASTE


                         
MAK JEDNOROCZNY



niedziela, 6 stycznia 2013

ZIMA - DOBRY CZAS NA PROJEKTOWANIE OGRODU

Tak - to zdecydowanie dobry moment, żeby zaplanować zmiany w ogrodzie lub wykonanie nowych rabat. Mamy więcej czasu na dokładne przemyślenie co do zasadności naszych decyzji i ewentualne zmiany w projekcie.
Ważna zasada - nie działać pochopnie, bo wtedy popełniamy najwięcej błędów.
Oglądając piękne realizacje nie kierujmy się ślepo naszą chwilową chęcią posiadania w naszym ogrodzie wszystkiego naraz. To zawsze kończy się koniecznością poprawek.
Przy projektowaniu ogrodu warto wziąć pod uwagę uwarunkowania terenu, nasze możliwości finansowe i nasze możliwości czasowe co do późniejszego prowadzenia ogrodu. Bo projekt i wykonanie to dopiero początek. Potem jest mnóstwo pracy, a my zwyczajnie nie zawsze mamy zbyt dużo czasu na ciągłą pielęgnację.
Jeśli mamy ograniczone możliwości, dobrze jest wykonać dobry projekt, a prace podzielić na etapy.
Wtedy najlepiej wykonać szkielet ogrodu, czyli drzewa i krzewy. To rośnie najdłużej i powoli, więc nie ma co zwlekać. Ale też tu potrzeba najbardziej rozsądnie podejmować decyzje, bo przesadzanie dużych drzew i krzewów to już cała operacja logistyczna i ot tak, sami tego nie zrobimy.
Dlatego jak już we wcześniejszych postach wspominałam warto postawić tymczasowo na byliny, bo to pozwala nam po pierwsze szybko mieć kwiaty i rabaty, a po drugie daje nam swobodę w dosadzaniu w międzyczasie drzew i krzewów.
Zaplanujmy również kompostownik, bo bez niego w prawdziwym ogrodzie ani rusz. Ukryjmy go dobrzy miedzy krzewami, bo to wątpliwa ozdoba, a i słońce nie powinno tam prażyć kompostu, bo wtedy gorzej się rozkłada.
Ważna rzecz - mała architektura i ozdoby. Mam do nich słabość, ale trzeba uważać, żeby nie namieszać stylowo, bo będzie kicz.
Powinny się też znaleźć w naszym ogrodzie liczne miejsca do podziwiania ogrodu, może to być ławeczka, ale też mogą to być ułożone kamienie. Wszystko zależy od naszego pomysłu. Potem ważne, żeby znaleźć czas usiąść i napawać się pięknem przyrody. To najważniejsze w naszym projekcie i nie zapomnijmy po co ten ogród tworzymy.