niedziela, 2 grudnia 2012

BYLINY W OGRODZIE - CZ .II

Jak wracam myślami do początków planowania ogrodu, to pamiętam, że kiedy wszystkie krzewy i drzewa były jeszcze bardzo malutkie starałam się sadzić w koło nich jak najwięcej bylin. Efekt był natychmiastowy.
Była to sytuacja przejściowa i wiele z nich było eksmitowanych, kiedy krzewy i drzewa osiągnęły pożądane do kompozycji rozmiary. Metodę tę stosuję do dziś. Każda nowa rabata zanim dobrze zaprojektuję kompozycje trzonowe, jest obsadzana bylinami.
Dlatego tak bardzo polecam je do wykorzystywania w każdym rodzaju ogrodu.

Irysy rosną do czasu, kiedy rozrośnie się irga


Orliki, zanim rozrosły się trytomy



Kolekcja irysów brudkowych maskuje siatkę




Tu do czasu aż rozrośnie się ostrokrzew


Na tej rabacie kompletnie się teraz zmieniło jak urosła wierzba i jarząb



Zanim zagęściły się wrzosy, rosły lilie azjatyckie



Tawuła teraz wyeliminowała przetacznik


Tawułki arendsa jako wypełniacz


Berberys urósł i rozchodnik trochę się teraz schował


Liliowce są bezkonkurencyjne - do każdego celu - obwódka, wypełniacz



Lilie, zanim się rozrośnie ostrokrzew





Tu już nie ma ani tułacza pstrego, ani czyśćca, ale dobrze zapełnia miejsce zanim wierzba jungii zakryła je swoją koroną


Tojeść orszelinowa - zdecydowanie moja faworytka do zabudowania dużych powierzchni



Języczka Przewalskiego zanim urośnie winobluszcz


Hortensje bukietowe - wypełniły duży zakątek rabaty cienistej


Szafirki i barwinek, dobry wiosenny duet pod łysymi krzewami o tej porze roku


To zupełnie przypadkowa kompozycja, ale została u mnie na zawsze, choć azalie japońskie dawno to miejsce zabudowały


Wilczomlecz mirtowaty - panoszy się do czasu aż urośnie cyprysik groszkowy i bukszpan 


To chyba najpopularniejsze zestawienie - rozchodnik i trawa miskant chiński variegatus


Cebulica spokojnie sobie tworzy łany między azaliami i berberysami, czeka aż zasłoni ją bukszpan


Orliki - niesamowicie fantazyjne kwiaty - wypełniacz rabat jesiennych np. z trawami


Czosnek karatawski urozmaica nieciekawy wiosenny wygląd wrzosów po ich skoszeniu


Żurawka schowa resztki zeszłorocznych liści pod różą


Rdest himalajski wprowadza trochę koloru do iglaków, kwitnie prawie cały rok



Zanim urosną hosty goździk ozdabia pustawe jeszcze place


Zanim hosty wzejdą to wiosenny pierwiosnek primula vialii tworzy ciekawe grona na rabacie


Tiarelle pod gołą jeszcze hortensją limelight



Rabaty natychmiast zyskują zapełnienie, mimo że jeszcze żadne drzewo nie urosło



Jeśli nie na zawsze, to choć na chwilkę zaprośmy byliny do ogrodu. Nie będziemy tak niecierpliwie czekać na efektowne rabaty w naszym ogrodzie.

niedziela, 25 listopada 2012

BYLINY W OGRODZIE - CZ.I

Zacznę od stwierdzenia, że ogród bez kwiatów jest jak łąka bez trawy.
Drzewa i krzewy tworzą piękne kompozycje, ale to kwiaty są ich dopełnieniem. Tworzą w ogrodzie barwne kobierce urozmaicając każdą porę roku. Można zastosować do kompozycji kwiaty jednoroczne, ale dużo prościej jest wybrać wieloletnie byliny, bo to znacznie zaoszczędzi nam pracy.
Jeśli już postanowiliśmy posadzić byliny, musimy najpierw dobrze poznać warunki uprawy i dobrać pod wieloma względami. Tak się jednak często nie dzieje, bo kupujemy pod wpływem impulsu nie wiedząc o roślinie nic po za tym, że jest piękna i nas oczarowała.
Koniecznie powinniśmy nadrobić brak wiedzy przed posadzeniem, bo byliny przez wiele lat będą  cieszyć nasze oczy lub na zmianę będziemy co roku przesadzać i uczyć się na własnych błędach. Z bylin można tworzyć piękne kompozycje tak, aby cały rok rabata zachwycała kwitnieniami. Trzeba jednak sadzić wg klucza kolejności kwitnienia. Można je łączyć z trawami, wtedy rabata nabiera lekkości i zwiewności a dodatkowym atutem jest to, że w jesieni, kiedy byliny zasychają, trawy w dalszym ciągu  tworzą jesienny spektakl. Są idealnymi wypełniaczami pustych miejsc pod krzewami i drzewami, jednak wtedy powinniśmy zastosować większą ilość roślin jednego gatunku. To potęguje wrażenia estetyczne.
Pielęgnacja i uprawa jest bajecznie prosta i mało pracochłonna. Jedynie w jesieni trzeba poświecić więcej czasu na posprzątanie suchych badyli z rabat. Wczesną wiosną warto podsypać rabaty z bylinami kompostem, to zapewni dostarczenie im świeżych składników odżywczych. Jeśli nie mamy swojego kompostu można  w zamian zastosować niewielkie ilości nawozów sztucznych. Nie jest to jednak konieczne we wszystkich przypadkach, bo duża grupa bylin świetnie radzi sobie nawet na ubogich glebach.
Warto też zastanowić się nad doborem koloru dominującego. Wybierzmy czy chcemy, żeby ogród nas uspakajał czy energetyzował. Rabaty z przewagą bieli, lekkich fioletów, pasteli będą działały na nas kojąco, zaś ostra czerwień, pomarańcz, róże pobudzająco - energetyzująco.

BODZISZEK KORZENIASTY
                 

RUDBEKIA BŁYSKOTLIWA

                                 
KOKORYCZKA

                                         
ARUM ITALICUM

                           
SZAŁWIA OMSZONA

                       
PRZYWROTNIK OSTROKLAPOWY


KRWAWNIK CZERWONY


TRYTOMA GRONIASTA


FIRLETKA


TOJEŚĆ KROPKOWANA


OPUNCJA


TRZYKROTKA


NACHYŁEK OKÓŁKOWY


BODZISZEK ŁĄKOWY


BODZISZEK ŻAŁOBNY


Zaprośmy byliny do ogrodu, bo piękno kwiatów potęguje doznania w obcowaniu z przyrodą.

niedziela, 18 listopada 2012

CZY ŁATWO PROWADZIĆ EKOLOGICZNY OGRÓD?

Co raz to słyszę o propagowaniu ekologii w  naszym życiu. Łatwo pisać, trudniej realizować.
Zacząć trzeba od tego jak pojmujemy znaczenie tego słowa, czy to nie jest tak jak z określeniem ekologiczna skóra ...czyli sztuczna, czy nie mylimy tych pojęć.
Nie mnie oceniać innych, więc postanowiłam zacząć od siebie. Na pierwszy ogień poszedł oczywiście ogród, bo tu mam największe pole do popisu. Zaraz jednak przyszły schody, no bo jakże założyć sobie kompostownik, kiedy na około piękne ogrody, sąsiedzi, ulica i jaka to ozdoba?
Potem nadeszła wiosna i czas oprysków roślin i drzew i znowu schody, w końcu chemia to najprostszy sposób i najmniej kłopotliwy. Jednak świadomość korzyści sprowadziła mnie do momentu, że powstał kompostownik i miejsce, gdzie powstają gnojówki ze skrzypu i pokrzyw. Dodatkowo przeliczyłam ile wydaję na nawozy sztuczne na wiosnę ...i wyszła nie zła sumka.
Dodatkowa trudność jak tu przekonać domowników do wątpliwej ozdoby w postaci kompostownika.
Jednak wzięłam się za realizację postanowienia , chociaż przyznam najpierw bez entuzjazmu .
Za motto uznałam wymyślone hasło: "wszystko z ogrodu dla ogrodu".
Najpierw kupiłam rozdrabniacz do gałęzi, żeby po wiosennych wycinkach je rozdrabniać i wrzucać na kompost. Potem z pomocą wybudowałam kompostownik i nawet mi się spodobało.
Gorzej było z przyzwyczajeniem się do robienia roztworów z obornika i guana gołębiego do nawożenia roślin. Zajmuje to więcej czasu niż rozrzucenie sztucznego pod korony drzew i krzewów.
Do wszystkiego jednak można się przyzwyczaić, a w końcu ogród to miejsce, gdzie zwalniamy, a nie pracujemy na wyścigi.


Rabata z częściowo rozłożonego kompostu

                                                                                                                
Czasami kompost mieszam z ziemią z wykopów w ogrodzie 


Na usypanej rabacie  znajdują miejsce ścinki z trawy


Czasem trociny przekompostowane 


Założenie warzywniaka to najlepsza ogrodnicza decyzja 





Aksamitki stoją na straży, żeby szkodniki nie miały tu lekko


Zioła obok warzyw mają dobroczynne działanie dla nich, a dla mnie są świetnym surowcem do letnich napojów


Na rabatach rosną obok bylin również ziemniaczki ....czasami


Kompostownik zgubił się w gęstwinie drzew i krzewów 



Rośliny na rabacie z kompostu nie wymagają nawożenia nawet 3 lata, a potem znowu podsypujemy kompostem i rosną jak na drożdżach


Korzyści są wymierne. Usypałam ze swojego kompostu wszystkie rabaty a kasa zaoszczędzona na nawozach idzie na rośliny. Nie ma szans na wyjałowienie gruntu chemią z dobrych grzybów i bakterii, a rośliny bez chemii są zdrowsze i odporniejsze na choroby.