sobota, 17 maja 2014

SKARPA W OGRODZIE - CIĄGŁE ZMAGANIA

Kto ma skarpę w ogrodzie ten mnie doskonale zrozumie jaki to kłopot, choć też dodatkowy efekt. Niestety ja tego nie odbieram jako ozdoby, ale ciągłe i nieustanne zmaganie z wątpliwą przyjemnością posiadania takowej.....
Najpierw była trawa....kompletna pomyłka, ponieważ koszenie było koszmarem i odbierało radość pracy w ogrodzie.
Potem do trawy doszły jałowce horyzontalne, które miały wg mojej marnej wiedzy ogrodniczej całą skarpę zarosnąć. Tak się oczywiście nie stało, a koszenie stało się katorgą nie na nasze siły.......
Zerwaliśmy darń i padła decyzja......obsadzamy. Do dziś eksperymentuję z różnymi zestawami roślin
i po 10 latach nadal efekt mnie nie zadowala.
Teraz sadzone przed laty thuje danica są już do wyrzucenia i znowu pytanie co z górną częścią, która roślina zadarniająca ma zostać.......irga słabo, bo się nie sprawdza, bo podmarza i ciągle jakiś kłopot...


















środa, 7 maja 2014

ŻURAWKI - MODNA OZDOBA OGRODU

Trzeba przyznać, że ostanie lata w ogrodowej modzie należą do żurawek. Choć to dość ciężka roślina w uprawie i dosyć droga w zakupie, to bardzo chętnie je kupujemy.
Moda ta przyszła wraz z nowymi trendami w projektowaniu rabat, a ściślej z popularnością stylu nowoczesnego. Co roku wchodzi na rynek dużo nowości, a producenci prześcigają się w propozycjach i kolorach.......
Trudność w uprawie polega przede wszystkim na tym, że korzenie żurawki uwielbiają opuchlaki i coroczna walka z tymi małymi potworkami zajmuje tyle czasu i siły, że może to skutecznie zniechęcić najbardziej zagorzałego fana tych roślin.
Nie oparłam się tej modzie i ja.  Choć mój ogród jest w zupełnie innym stylu, to poświęciłam im dużo miejsca na paru rabatach.




























sobota, 3 maja 2014

WIOSNA U STÓP KLASZTORU

Kolejna wiosna w klasztornym i kolejne zmiany się szykują. Znowu nie dotrzymałam słowa danego sobie, że koniec powiększania rabat i koniec zmian. Chyba tak już mi zostanie, że zimowe wieczory i oglądanie kolejnych ogrodów stymuluje mnie do działania i planowania.
Każda wolna chwila w ogrodzie spędzona na ławeczce daje nowe pomysły i już chyba nawet  przestaje się bronić przed nimi i ciągle stawiać sobie za cel, że koniec z nowymi rabatami i zmianami......
Miały być u mnie bardziej stonowane rabaty, mniej wielobarwnie, bardziej elegancko, a znowu tulipany zaburzyły mi te postanowienia, ale cóż zachwyciły mnie i koniec..... kupiłam, wsadziłam, a one wyrosły wszystkie....... i kwitną tak długo, że sama się dziwię......