czwartek, 6 sierpnia 2015

CHWALIMY SWOJE

W tworzeniu ogrodu przychodzi czas kiedy wreszcie zaczynamy być zadowoleni z efektów naszej pracy........przynajmniej na jakiś czas, dopóki nie odwiedzimy jakiegoś zaprzyjaźnionego ogrodnika
i wtedy burzy nam się cały spokój i zadowolenie.
Kiedy doceniają twój wysiłek, usiądź na chwilę i zatrzymaj się, może to nasze ciągłe szukanie nowego wcale nie wychodzi na lepsze.
To przecież tylko inna koncepcja, nie lepsza, nie gorsza tylko inna.
Okres letni zawsze uznawałam za odpoczynkowy.
Trochę się w tym  pogubiłam w tym roku, ale opamiętanie przyszło z rosnącą temperaturą ......leżakuję ile wlezie, nadrabiam lektury i nicnierobienie ustalam jako obowiązującą normę.
Tego lata spotkała mnie miła niespodzianka, odwiedziła nasz ogród ekipa
programu "Maja w Ogrodzie". To dla ogrodnika swoista wisienka na torcie, że ktoś zauważa twój wysiłek i dobrze go ocenia. Mam poczucie, że czas zwolnić i odpocząć.
Zostawcie też robotę na rabatach i upajajcie się efektami waszego wysiłku i harówki.






niedziela, 21 czerwca 2015

Wiosna kolorami zachwyca

Zastanawiam się jak to jest, że wiosenne rozbuchanie kolorów z czasem zaczyna męczyć i czekam na letnie uspokojenie.
W tym roku wiosna była u mnie w ogrodzie bardzo pracowita, nadszedł czas żeby odnowić wszystkie drewniane elementy architektury, a to żmudna i męcząca robota.
Rekompensuje sobie ten trud coraz lepszym wyglądem roślinności w ogrodzie. Wszystko dorasta, a ogród zasługuje na miano starego ogrodu, co mnie bardzo cieszy.
Nie lubię roślinek mikrusów a widok wielkich drzew dających wreszcie cień, cieszy mnie ogromnie.

AAA - przycięliście już Wejgele i tawuły po kwitnieniu. Zróbcie to koniecznie, żeby zachowały ładny pokrój w kolejnych latach.
Czerwiec to też najlepsza pora na przycinanie bukszpanów, uważajcie jednak i nie bierzcie do ręki sekatora po deszczach lub jeśli nie macie pewności że chociaż jeden dzień nie będzie padało. Bukszpany są szczególnie podatne na grzyba i najszybciej go złapią, jeśli przytniecie, gdy jest wilgoć i ciepło.
Jeśli już się jednak zdarzy,  że deszcz nas zaskoczy, warto zrobić prewencyjnie oprysk Topsinem lub Amistarem.

Póki co uzupełniam zaległości w wiosennych foto z ogrodu.















sobota, 23 maja 2015

Każdy ma swoje święto azali i rododendronów

Wiosna w tym roku jakaś niemrawa, zimna, mało słoneczna. Mimo to obserwuję, że roślinom wcale to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie wszystko buja i lepsze kwitnienia w tym roku.
Co roku o tej porze odwiedzam Pisarzowice i za każdym razem przywoziłam jakiś nowy nabytek do ogrodu w postaci flagowego produktu P. Pudełków, czyli rododendronów.
Przez lata nazbierało się ich trochę a niektóre zakupy nawet przez przypadek zdublowałam.
W tym roku zapraszam na święto azalii w podklasztornym.















sobota, 18 kwietnia 2015

Cierpliwość - najważniejsza cecha ogrodnika

No właśnie cierpliwością to akurat nie grzeszyłam, wszystko na już, na wczoraj.......za późno               za wolno.
Praca w ogrodzie uczy zgoła zupełnie czegoś innego - cierpliwości. Na efekty musimy CZEKAĆ.
Czekamy nieraz lata. Rośliny czasami powoli zbierają siły do życia.
Nie tak dawno dyskutowaliśmy jak z suchego patyczka rodzi się winorośl, jak z pozornie suchych korzeni Miscanta Giganteusa wychodzą wielkie kły nowych pędów.
Często kupujemy roślinę i pierwsze nasze odczucie to, że ususzona, martwa. Tymczasem po kilku tygodniach wychodzi z ziemi oczko, pęd i piękny kwiat.
8 lat temu kupiłam Magnolię Queen Elizabeth. Czekałam na jej kwiaty całe 8 lat. W tamtym roku była pierwsza jaskółka. Zakwitł jeden kwiat. W tym roku całe drzewo....tak bo to już duże drzewo, rozświetliło się dziesiątkami żaróweczek białych kwiatów.
Moja cierpliwość została nagrodzona.










niedziela, 12 kwietnia 2015

Wiosenne impresje

W każdym wieku jest czas żeby się czegoś nauczyć.....właśnie.....tylko mnie już ciężko to przychodzi.  Nauka fotografowania.....światło, przesłony, ostrość.....brrr. Jak to wszystko pojąć.